Nieporadna wakacyjnie

Konsumuję świat po swojemu, kęs po kęsie. Inaczej bym się zadławiła, bo kiedy mam stan że chcę wszystkiego na raz i na już to mam zaraz moment spowolnienia. Tak jak w pracy, kiedy realizujesz kilka spraw jednocześnie, przychodzi moment, że najprostsze zadanie staje się poza zasięgiem. (Co innego, gdy nie masz daleki termin końcowy, a […]

Im więcej, tym nie weselej

Ćwiczę się w ustalaniu nowych rzeczy, na szybko i na już. Dokładnie w tym momencie, kiedy pada do mnie pytanie to dzieją się rzeczy nie cierpiące zwłoki, które na już muszą być rozwiązywane. Choćbym nie wiem co robiła, i jakie wcześniej miała ustalenia, to dziecko znajdzie sposób żeby je zmienić. Zastanawiam się skąd w COCH […]

W drogę, bo jest czas

Mogłabym się obrażać na siebie za wiele rzeczy. Tak bez ustanku powtarzać sobie, że jest źle, bo zrobiłam znowu coś beznadziejnie. Ale beznadziejnie to znaczy jak? Nie wyszło według czyjego standardu, mojego czy świata? Bo jak mierzysz się niżej niż świat, to znajdziesz braki we wszystkim. Ja zobaczyłam, że świat jest we mnie i ja […]

W wirze kreatywności

Kiedy ciężko mi się odnaleźć w mojej rzeczywistości, to jest ona dla mnie tak dobra i tworzy nową równoległą rzeczywistość. Rozdwaja się dla mnie, pod kątem moich potrzeb dobiera zupełnie nowe dobra. Zyskuję luksus bez utraty czasu. I tak w zeszłym tygodniu byłam w salonie piękności. To było wyjątkowe miejsce, bo przygotowane specjalnie dla wygody […]

Kawał życia

Zaczęło się od usłyszanego kawału: „Pani pyta dzieci, kim chcą zostać jak będą dorosłe. W klasie padają różne odpowiedzi – lekarz, nauczyciel, malarz itp. Na co Jasiu odpowiada, że on chciałby być bezdomnym. Pani pyta dlaczego? – Mógłbym robić co chce, spać gdzie chce. Całymi dniami mógłbym robić co tylko mi się zachce i nie […]

Wielowątkowość

  Z czego powstała #radośćzsamejsiebie? Z najprostszego pozwolenia na bycie sobą. COCH ostatnio mi opowiedziała, historię z nakładającymi się warstwami zdarzeń i dialogów. Zazwyczaj nie opowiada mi na bieżąco swoich przeżyć, tylko po jakimś czasie. Właśnie wtedy staje się to tak nałożone na siebie i wielowątkowe. I ja to kocham! (PS. Powiem Wam, że COCH […]

Cała Ona

Posiadanie dziecka to dla mnie jeden z kamieni milowych. Takie wydarzenie, które jest znaczące i zostawia trwały ślad. Było coś przed, które nagle w obliczu Nowego zmienia swój bieg. W przypadku COCH zmiana była mocna, konkretna i z wielką siłą. Tak jak cała Ona. Zdobyłaś moje serce, ale to żadne wyróżnik naszej relacji. To z reguły […]

W cieniu drzew, w betonowym lesie

Krok za krokiem idę do przodu. Miejskim chodnikiem wchodzę w przestrzeń drzew i krzaków, katapultowanych w centrum miasta. Bo jakby same miały wybrać życie wśród betonu? W swoim sekretnym życiu postanowiły dbać o ludzi, skupiać ich wokół siebie i przypominać swoim kojącym szumem o potrzebie wytchnienia. Zapewne z takim zamiarem poszłam w ich stronę ja i kilkanaście […]

Przyjazna, wesoła i uśmiechnięta

Podświadome dążenie do wielkości brzmi jak jakaś mania. Samodoskonalenie to jedno, ale uciekanie w perfekcjonizm mnie dusi. Lubię stan doświadczania i zdobywania, to sama przyjemność. Dokładnie czuję i analizuję każde słowo, gest i spojrzenie. Zatrzymuję się nad zdaniem, nad nieprzypadkową rozmową, nad zachowaniami, których nie rozumiem, a które mają mnie uczyć. I tak zupełnie niedawno […]