W krainie wiecznego ja

Łagodny śpiew dobiega z pokoju, miesza się trochę z szumem zmywarki. Za oknem cień kładzie się na zielonych drzewach. Na ulicy nie widać nikogo, nie słychać przejeżdżających aut. Najwięcej zamieszania robi słońce, które pojawia się i znika w wybranym przez siebie momencie. Ta chwila jest głębokim wytchnieniem. I wielkim pozwoleniem i dopuszczeniem do siebie wytchnienia. […]

Pani panu państwu

Podróże kształcą. No dobrze, zawsze i wszędzie. Wychodzę z postawy, że życie to podróż. Wybieramy się w nią z lepszą lub gorszą wyprawką. I nie, że a ten to miał w życiu łatwiej, bo rodzice mu dali pieniądze, załatwili pracę, kupili samochód. A co komu do tego? To mówiący o tym stawiają się w świetle […]

Szkolny Kodeks Uzupełnień

Jestem w tym gronie rodziców, którym dwa dni szkoły dołożyły obowiązków, a zabrały czas. Niestety na ten moment te proporcje układają się na moją niekorzyść. (Jeżeli masz inaczej i potrzebę opowiedzenia o tym napisz na pytam@ogarniaczchaosu.pl). Jest jeden wielki wir wymagań, podpisów, zgód, pozwoleń, zakupów, które musza być zrobione na już. I tak w nowy […]

W lokalu przy gwarnej ulicy

Dobra kawiarnia na sponsorowaną kawę. Sponsorowaną przez polubienia w mediach społecznościowych, te ochy i achy pod zdjęciem. Wiem, też je lubię. I lubię wracać do urokliwych miejsc, które zapamiętałam np. po pięknych filiżankach, które chyba dodały smaku do kawy. A może kawa do nich. Nie wiem, w każdym razie kiedy kolejny raz mogłam odwiedzić to […]

Bon voyage

Nie wiedziałam, że tyle drobiazgów zawiązało się we mnie. Jeden supełek za drugim tworzą nić połączeń, mój prywatny układ krwionośny. Wszystko tętni i bije, przepływa i tworzy labirynt połączeń. Mam tam rzeczy poskładane i pochowane, niektóre jeszcze słabe, inne mocne, a inne bardzo wołające o głos. Jak na mapie podróży połączone są we mnie stany […]

Nieporadna wakacyjnie

Konsumuję świat po swojemu, kęs po kęsie. Inaczej bym się zadławiła, bo kiedy mam stan że chcę wszystkiego na raz i na już to mam zaraz moment spowolnienia. Tak jak w pracy, kiedy realizujesz kilka spraw jednocześnie, przychodzi moment, że najprostsze zadanie staje się poza zasięgiem. (Co innego, gdy nie masz daleki termin końcowy, a […]

Im więcej, tym nie weselej

Ćwiczę się w ustalaniu nowych rzeczy, na szybko i na już. Dokładnie w tym momencie, kiedy pada do mnie pytanie to dzieją się rzeczy nie cierpiące zwłoki, które na już muszą być rozwiązywane. Choćbym nie wiem co robiła, i jakie wcześniej miała ustalenia, to dziecko znajdzie sposób żeby je zmienić. Zastanawiam się skąd w COCH […]

W drogę, bo jest czas

Mogłabym się obrażać na siebie za wiele rzeczy. Tak bez ustanku powtarzać sobie, że jest źle, bo zrobiłam znowu coś beznadziejnie. Ale beznadziejnie to znaczy jak? Nie wyszło według czyjego standardu, mojego czy świata? Bo jak mierzysz się niżej niż świat, to znajdziesz braki we wszystkim. Ja zobaczyłam, że świat jest we mnie i ja […]

W wirze kreatywności

Kiedy ciężko mi się odnaleźć w mojej rzeczywistości, to jest ona dla mnie tak dobra i tworzy nową równoległą rzeczywistość. Rozdwaja się dla mnie, pod kątem moich potrzeb dobiera zupełnie nowe dobra. Zyskuję luksus bez utraty czasu. I tak w zeszłym tygodniu byłam w salonie piękności. To było wyjątkowe miejsce, bo przygotowane specjalnie dla wygody […]