• Opisuję to i to
  • Lekcja/temat: Pilnowanie granic

    kaboompics_woman-making-a-little-ornamental-seedling-in-a-small-jar

    Ile trzeba słów, żeby zbudować pewną siebie kobietę? Nie wiem, nie traktuję tego jako kwestii do wyliczeń i ustaleń. Takie rzeczy dzieją się pomiędzy kupnem butów, rysowaniem, nauką chodzenia, wspólnym śpiewaniem na bajkach, robieniem przyjęć, katarem i płaczem. Nie wiem też w jakim wieku to się zaczyna i w jakim się kończy. Jedyne co wiem to, że […]

  • Bywam tu i tam
  • Podróż do przeżycia

    imag2282

      Zasadniczo w podróży byłam całe życie, choć przystanki miałam różne. Bo jak zrozumieć inaczej dorastanie, dojrzewanie i wkraczanie w dorosłość? Bagaż jest inny, bo ja za każdym razem byłam inna. Letnie miesiące w dzieciństwie zawsze skąpane były w słońcu. Witały mnie poranki z nieśmiałymi powiewami wiatru, które wraz z upływem godzin ustępowały sile słonecznych promieni. […]

  • Opisuję to i to
  • Obija się o uszy, ginie w odmętach duszy*

    kaboompics_summer-campfire

    Dwudziestokilkuletnia kobieta w potoku codziennych spraw była pewna, że opanowała wszystko. Zajęcia na uczelni bez zmian, plan zajęć znany zresztą od miesięcy. Nic nowego się nie wydarzy. Spojrzała w kalendarz w swoim smartfonie i szybko pokojarzyła miejsca, w których ma być z czasem, który spędzi na dojazdach. Też nic nadzwyczajnego. Wyszła z domu godnie, wróciła zmieszana. […]

  • Opisuję to i to
  • Sajgon w głowie

    2

    Ile bym czasami dała za chwilę spokoju, żeby myśli nie furgotały jak kamienie pod kopytami konia. Żeby nie uderzały z impetem w różne zakamarki skroni. A tu dupa blada. Ceną rozwoju jest nieustanne zauważanie tego, co latami było za parawanem złudzenia. I już nic dla mnie nie jest takie samo. Każda myśl natrętnie wiruje w […]

  • Opisuję to i to
  • Mam się, zjem się

    alex-harvey-34864

    Nienawidziłam siebie przez ponad połowę mojego życia. Nie było nic, co bym w sobie widziała jako piękne. Zawsze przeszkadzał mi mój wygląd. Jak byłam za gruba, drażniły tłuste nogi, drugi podbródek, zwalista figura. Jak wtedy chciałam ubrać się ciut piękniej, to obcisłość stroju krępowała ruchy. Kiedy trochę chudłam, czerwieniłam się do środka na komplementy, chciałam […]

  • Opisuję to i to
  • Miszyn

    heidi-sandstrom-259886

    Ja załatwiłam sprawy w iście mistrzowskim tempie. A gdzieś już chyba wspominałam, że uwielbiam kiedy planowane działania, układają mi się idealnie niczym części zamka. Cyk i pierwsze zadanie, cyk i następne, a minuty działają wyłącznie na moją korzyść. Tak było i dzisiaj kiedy dziarsko ogarnęłam poranek, pojechałam do przychodni i pozwoliłam zabrać trochę mojej krwi […]

  • Opisuję to i to
  • Meet me halfway

    zdjecie

      Czasami strach do mnie zawita, coś próbuje namieszać. A w sumie czemu miałby nie wpadać i miałabym cały czas go unikać? Boje się rożnych rzeczy. Od przezornych zdarzeń na drodze codziennego trwania, do myśli głębszych, uniwersalnych i wiecznych. Na ile mój dzień powszedni może być spokojny? Na dużo, na całe kilogramy spokoju. Bo jeżeli jest […]

  • Opisuję to i to
  • Bóg

    aaron-burden-40490

    Bardzo dobrym czasem jest czas wspólnych posiłków. Po całym dniu to wyjątkową moc, daje taki bezcenny kwadrans siedzenia. Przeciągany do granic możliwości i granic niemożliwości z co szybszymi i bardziej ruchliwymi osobnikami. Przecież zawsze jest coś ciekawszego do zrobienia czy powiedzenia. Najwięcej mówi COCH, bez ustanku. Przez co zostaje sama przy stole i dojada. Po posiłku […]

  • Opisuję to i to
  • Nieustające myślenie

    2

      Nieustająco myślałam o tym, co było. O jakiś zdarzeniach, spotkaniach, osobach. I nie wiem jak to się działo wspomnienia zawsze były mało wesołe. Rozpoznawałam po takim gnieceniu w okolicy mostka, które bezczelnie rozlewało się na brzuch, nogi i ręce, obejmując mnie obezwładniającą pajęczyną. Ale tak było dobrze, miło i wygodnie. Choć w mowie i […]