Jabłonnia

 

COCH potrafi czasami mocno mnie rozłożyć na łopatki. Co to kryć, nawet nie czasami ale dość często, bo dziecięca logika i radość są ogromnie ujmujące. I kiedy jechałyśmy naszym pojazdem mocno wysłużonym, w najlepszym dla nas momencie rozpoczęłyśmy jedną z wielu rozmów. I mnie COCH pyta:

– Mamo, a jaki kraj jest daleko od Polski?

– Na przykład Francja – mówię i beztrosko manewruję ulicami mojego małego miasta.

– A Chiny?

– Oj dużo dalej są, dużo – mówię.

Widocznie tą odpowiedzią moja COCH się ucieszyła, bo na chwilę się zamyśliła. A ja się uciszyłam.

– A Jabłonnia?

– Słucham? – zapytałam, bo w myśli miałam świetny blog o gotowaniu i ukochany owoc i podobnie brzmiące nazwisko bliskich znajomych.

– Chodzi ci o Japonię?

– Tak, tak o to mi chodziło, tylko nie umiem wymówić, bo wiesz ja się uczę.

Oczywiście córeczko.

2 Replies to “Jabłonnia”

  1. Jest jeszcze miejscowość o nazwie Jabłonna 🙂
    Pozdrawiam!

    1. To musi być soczyste miejsce!

Dodaj komentarz