Meet me halfway

  Czasami strach do mnie zawita, coś próbuje namieszać. A w sumie czemu miałby nie wpadać i miałabym cały czas go unikać? Boje się rożnych rzeczy. Od przezornych zdarzeń na drodze codziennego trwania, do myśli głębszych, uniwersalnych i wiecznych. Na ile mój dzień powszedni może być spokojny? Na dużo, na całe kilogramy spokoju. Bo jeżeli jest […]

Bóg

Bardzo dobrym czasem jest czas wspólnych posiłków. Po całym dniu to wyjątkową moc, daje taki bezcenny kwadrans siedzenia. Przeciągany do granic możliwości i granic niemożliwości z co szybszymi i bardziej ruchliwymi osobnikami. Przecież zawsze jest coś ciekawszego do zrobienia czy powiedzenia. Najwięcej mówi COCH, bez ustanku. Przez co zostaje sama przy stole i dojada. Po posiłku […]