W krainie wiecznego ja

Łagodny śpiew dobiega z pokoju, miesza się trochę z szumem zmywarki. Za oknem cień kładzie się na zielonych drzewach. Na ulicy nie widać nikogo, nie słychać przejeżdżających aut. Najwięcej zamieszania robi słońce, które pojawia się i znika w wybranym przez siebie momencie. Ta chwila jest głębokim wytchnieniem. I wielkim pozwoleniem i dopuszczeniem do siebie wytchnienia. […]

Pani panu państwu

Podróże kształcą. No dobrze, zawsze i wszędzie. Wychodzę z postawy, że życie to podróż. Wybieramy się w nią z lepszą lub gorszą wyprawką. I nie, że a ten to miał w życiu łatwiej, bo rodzice mu dali pieniądze, załatwili pracę, kupili samochód. A co komu do tego? To mówiący o tym stawiają się w świetle […]

Szkolny Kodeks Uzupełnień

Jestem w tym gronie rodziców, którym dwa dni szkoły dołożyły obowiązków, a zabrały czas. Niestety na ten moment te proporcje układają się na moją niekorzyść. (Jeżeli masz inaczej i potrzebę opowiedzenia o tym napisz na pytam@ogarniaczchaosu.pl). Jest jeden wielki wir wymagań, podpisów, zgód, pozwoleń, zakupów, które musza być zrobione na już. I tak w nowy […]