Zwroty akcji mile widziane

Jestem czasami pół żartem, pół serio dla siebie. Nastał czas głupawej komedii, w której z siebie ustanowiłam główną aktorkę. Reżyser jest niezły, ale trochę się ze mną męczy. Bo albo ja jestem słabą aktorką, albo scenariusz jest nie dla mnie.   No to jak w końcu jest? Żyję i działam według jakiegoś scenariusza czy piszę […]

Nauka miłości

Nie zrobiło mi się ostatnio lżej, wręcz jest bardziej mgliście. Z paroma oddechami pozbyłam się ograniczających myśli o sobie, ale siła która we mnie kiełkuje musi mieć dobry grunt do wzrostu. Musi wyrastać z miłości, którą sama sobie dam i którą dostanę. Niekochani ludzie są źli i smutni. Szukają wsparcia w najróżniejszych rzeczach, ale często […]