Move in the right direction

 

Żyjemy sobie pod prąd, mocno i radośnie. Kłócimy się bez słów, żyjemy bez emocji. Prowadzimy życie układne, ale mało już staranne. Jest jak jest – czas płynie, wszystko płynie. Wrażenie, ze stoisz w miejscu nie jest mylne, gdy patrzysz w zupełnie złym kierunku.

 

Czasami na własne życzenie. Latami tkwimy w konstelacji takich zdarzeń, które nam nie przeszkadzają. Po prostu są z nami i tak je zostawiamy. Nie przeszkadza nam toksyczna relacja, despotyczny szef, smutna mina, kiedy patrzymy w lustro. Spoglądasz, bo chcesz zobaczyć więcej, a widzisz tę samą szarość. Brzmi podobnie? No to słuchaj dalej.

Stare urazy nosisz jak zbroję i zatruwasz swoje teraz. Samo napisanie tego złości mnie okrutnie. Tego wszystkiego na około jest za dużo, wszystkiego co każe Ci być innym, niż naprawdę w głębi duszy masz być. Dokładnie tak, bo jest wpisane coś mocno w Ciebie. Nie uciekniesz przed rzeczami, które mają i tak Cię dogonić. Szukasz w różny sposób, masz tyle możliwości żeby doświadczyć przeznaczenia. To, co jest Ci pisane także Ciebie szuka i podsuwa różne możliwości spotkania.

Choć nie chcę wracać do przeszłości, to tam mam pochowane najbrudniejsze elementy mnie. Tak bardzo wtedy nie wiedziałam, tak bardzo nie czułam chwili i wolałam udawać.

Lepiej oszukiwać siebie, niż innych

To sobie robimy największą krzywdę, a rykoszetem obrywają najbliżsi. I tym najbliższym jesteś też Ty sam, bo z logicznych przyczyn jesteś sobie bardzo bliski.

 

Wypowiedziałeś kiedyś życzenie? Ja miałam bardzo jasno sprecyzowany scenariusz życia. I jak dopiero to wszystko się spełni, to będę szczęśliwa i kochana. Bzdura. Nie widzisz kolorów, ludzi, nie czujesz wiatru, nie pielęgnujesz radości drobnych chwil, bo cały czas jesteś w oczekiwaniu na miłość i szczęście. Wieczny wyścig, w którym traci się tak wiele. Ta gonitwa może się zmienić w spokojną drogę. Wyrównaj tylko oddech i idź. Żyj, kochaj i spełniaj marzenia.

 

A wiesz, że jest ogromna moc w wypowiadaniu i spełnianiu się życzeń?

4 Replies to “Move in the right direction”

  1. Tylko cóż z wypowiadania życzeń jeśli nie zadziałasz Sama, by coś zmienić? Najgorzej mieć chyba świadomość tego i jednoczesną “niemoc” do działania. Chciałabym żeby się w ten sposób robiło: pragniesz, mówisz, masz… Bezmoc jest okropnie niefajna.

    1. Tak, bezmoc męczy i zabiera powietrze. Ja się momentami strasznie boję, czy aby na pewno dobrze robię. Czy to co czuję, jest moją drogą. Ale jak myślę o wycofaniu to mnie paraliżuje w środku taki skręt, że nie mogę oddychać. A ja chcę oddychać i żyć 🙂 Za tym idę.

  2. Ja te twoje wpisy widzę wydane w tomiku – takiej wielkości, aby zmieściły w torebce. 🙂

    1. Kochana, to najpiękniejsza intencja jaką ostatnio usłyszałam 🙂

Dodaj komentarz