Lekkie pióro, ciężki krok

W kuchni na stole postawiłam wazon. Narwałam wcześniej bzu i pomyślałam, że to już czas wpuszczać wiosnę do domu. Budzić do życia i budzić się. Żółty półprzezroczysty wazon wypełnił się zielenią i fioletem malutkich kwiatów. Bez wygiął się poza krawędź wazonu, tak jakby chciał dotknąć stołu. Rozłożyście zawładnął jego środkiem, po jakimś czasie w domu […]

Bliskość na odległość

Ruch się zrobił na ulicach. Nie dość, ze pojawiło się więcej słońca, budynki stały się bardziej widoczne, a cień który się przed nimi rozciąga zahacza o maszerujących ulicami. Zrobiło się gwarno, słychać dzieci na podwórkach, szum opon rowerzystów, dzwonki tramwajów, trąbiące klaksony i podszepty ludzi – to tu, to tam ktoś gdzie idzie, dopytuje, coś […]