O mnie

Witam Cię serdecznie!

Jestem ogarniaczem chaosu (OCH). Takim co w zadymie czuje się najlepiej. Chaosem jestem też ja sama i chaos noszę w sobie. Kiedyś mocno umoczony w odmętach smutku, przepaści, lęku i niedowierzania. Dziś wychodzący na światło dzienne, staje się pozytywną formą wyrażania mnie.  A że stare i nowe często się miesza – swoisty mix tego wyrażam w słowie pisanym.

Kiedyś bliska mi osoba zapytała mnie – jak Ty to wszystko ogarniasz? Kiedy:

  1. a) masz mało kasy,
  2. b) do ogarnięcia dom i Rodzinę (Mąż, Syn i Córka)[1],
  3. c) zawodowo na nieustającym rozruchu.

A potrzeby egzystencjalne pewnie podobne do innych. Ale ja naprawdę nie wiem. Po prostu tak mam, że potrafię z niewielkiego zrobić duuużżżżoooo. Z małego budżetu powstają piękne potrawy, okazuje się że można na weekend gdzieś pojechać, przeczytać nową książkę, podoświadczać różnych cudownych rzeczy. Okazuje się, że mam jakąś zdolność do życia w niedostatkach i radzenia sobie z tym całkiem nieźle.

Mam też jakąś wewnętrzną potrzebę pisania o tym. Opisywania tego co i jak i gdzie, z lekkim przymrużeniem oka, oddając w czeluści Internetu to, co jest zupełnie moim spojrzeniem na życie. Takie ekstremalny haj, gdzie dominują różne stany i emocje, doświadczenia i lekcje.

Także witajcie na mojej stronie, rozgościcie się i enjoy!

 

 

[1] Dla sprawności moich wypowiedzi będą oni odpowiednio MOCH, SOCH i COCH.

Dodaj komentarz