(Z)mowa ciała

  Gdzie i kiedy rodzi się piękno? W jakim zakątku duszy się czai? Umówmy się o swoim pięknie wiem teraz więcej, niż chwilę temu, kiedy wstyd, pogarda i zwątpienie odbijały się w lustrze zamiast mnie. Na widok siebie odwracałam wzrok, do zdjęć stawałam z tyłu. Każdy możliwy komplement wyprzedzałam ripostą, równie brutalną, co głupią. Mojego […]

Był taki czas

Z czego się rodzi doświadczenie? Skąd dzisiaj wiem, że coś, czego doświadczyłam wcześniej już mija i zostaje mi tylko esencja prawdy? Słyszę rozmowę dziewczynek. „Wiesz, on już miesiąc jest moim chłopakiem. Jest starszy, nie jest z mojej szkoły. Mam z tego same plusy”. Co zostanie im na później? W powiewach miłości rodzi się cud wspomnień, […]

Poradzisz sobie? Poradzę sobie

Z czym sobie poradzisz dziewczyno? Bez trudu odrabiasz lekcje. Ba, masz do nich nawet taki szybki ambiwalentny stosunek. Jedne wolisz bardziej, drugie mniej. Nie zabiegasz, nie panikujesz, nie piszesz scenariuszy. Radzisz sobie z tym całym od-do, kiedy skręcić, jak iść. Nawet mi już o tym nie mówisz. Radzisz sobie z trzymaniem się swoich pasji. Kocham […]

Współodczuwanie

Bardzo chcę mi się płakać, gdy widzę coś smutnego. Jakby ten ból i żal przechodził na każdą komórkę mojego ciała. Porywa mnie do tańca, gdy widzę miękki i ekspresywny ruch ciała u kogoś. Chcę, aby dźwięki porwały mnie tak jak jego. Czasami chcę, aby ktoś poczuł, co u mnie. Ale zaraz potem nie chce mu dawać […]

Drobne zdarzenia i błyski

Jest pewna natrętność w narzekających ludziach. Narzekający tworzą aurę, która odznacza się i ma swój znak rozpoznawczy. Słyszę to w tonacji, widzę w ich gestach. Nie mogę się do nich dosiąść, ale z racji naturalnego odruchu słuchania innych ludzi, pozostaję inkubatorem ich słów.   Kolekcjonuję słowa, zbieram je jak kamyki na plaży, które i tak nadal […]

Kilka momentów „aha!”

Pozwól, że wprowadzę Cię w mój świat. Jest ogromny na tyle, że jeszcze sama go nie zmierzyłam. Ostatnio obijam się w rzeczywistości, której nie wytworzyłam, tylko zaczęłam zauważać.   Wszystko zaczęło się wtedy, kiedy dotarło do mnie, że to nie świat jest dla mnie tylko ja dla świata. Zaskakujące, jak odbiera to prawo do roszczenia […]

Wyznaję

Czasami obrażam się na codzienność. Na te wszystkie powtarzalne czynności, które pamiętam albo o których zapominam. A one cały czas mnie dopadają, zaczepiają mnie o skrawki myślenia o nich, które próbuję wyprzeć. I nic nie da się zrobić na dzień, który jest jaki ma dokładnie być 🙂 Cóż jest złego w dniu i jego przeżywaniu? […]

Odpowiadam od razu

  Bardzo ważne pytania padają od niechcenia, lecą gdzieś koło uszu w nadziei, że je złapiesz. Nikt nie odchrząkuje, nie zamiera muzyka. Co najwyżej możesz się lekko zdziwić, że to już.   Działanie w biegu ma to do siebie, że czas się rozciąga. Torebka mieści więcej niż telefon i portfel, siatka to notes, ładowarka, jedzenie, […]

Byłam, jestem

Co mogę zrobić, żebyś przyszedł do mnie? Upiec ciasto, posprzątać dom, odgarnąć włosy, które w pośpiechu spadają na czoło? Odgarniam je jedną ręką, bo drugą trzymam rzeczy, kompletnie niepotrzebne, ale nie mogę już ich unieść. Wpadają mi z rąk, ale zastanawiam się co nowego mogę znowu trzymać. Czego znowu wziąć więcej, żeby było mniej mnie?   […]